Czy opłaca się inwestować w nowe technologie informatyczne?

 

Z biegiem lat powstają kolejne technologie, języki i środowiska, które służą do obsługi i funkcjonowania aplikacji, a także programów z których korzystamy na co dzień. Czy możemy wygrać w wyścigu, w którym nasze kompetencje wyprzedzają kolejne technologie, których niezrozumiałe nazwy sprawiają, że nie wiemy nawet do którego technologicznego worka je wsadzić? Czy znając SQL powinniśmy znać MySql, Oracle, Azure, SQL Serwer i czy to tylko początek góry lodowej? Czy powinniśmy poznać T-SQL, czy powinniśmy zagłębiać się w kolejne narzędzia, które otwierają dostęp do kolejnych pokładów wiedzy, której nigdy nie zdołamy ustrukturyzować w naszych głowach?

Wiadomym jest że nabywając wiedzę w którymś momencie się zatrzymamy. Że kolejne technologie doprowadzą do sytuacji w której przytłoczeni tym co jest jeszcze przed nami odpuścimy. Że wiedza którą zyskaliśmy jest absolutnie wystarczająca do naszej aktualnej pracy.

Jeśli jednak zbyt długo pozostaniemy w tym stanie, zostaniemy w tyle – i może okazać się, że pewnego dnia nasza praca przestanie mieć sens, bo jej automatyzacją zajmie się nowe narzędzie.

Od wielu lat naukowe artykuły straszą nas wyłączeniem z rynku kierowców, których praca ma być zastąpiona autonomicznymi pojazdami. Coraz dłuższe rzędy kas samoobsługowych witają nas w sklepach, a jednak popyt na kierowców i obsługę w sklepie nadal funkcjonuje. I choć przyszłość jest obok nas i widzimy te wszystkie nowości, to nasza nieufność, przyzwyczajenia i wygodna sprawiają że zmiany, pomimo tego że są na wyciągnięcie ręki, to znajdują się nadal daleko.

Wydaje mi się, że podobnie jest z technologiami. Pomimo tego, że każdego dnia pojawia się jakiś nowy framework czy technologia, to te, które jakimś cudem przebiły się do naszej codzienności trwają i rozwijają się, pomimo wytykanej miejscami archaiczności. I będą trwały dalej, niewzruszone przez kolejnych kilka lat, które w przestrzeni wirtualnej mogą wydawać się wiecznością.