Szkolenia w dobie koronawirusa.

W związku z nastaniem na świecie pandemii koronawirusa, firmy związane z branżą szkoleniową przechodzą kryzys – problemy z przemieszczaniem się, brak legalności w zakresie zgromadzeń, ciągłe zagrożenie ze strony postępującej liczby zakażeń, cięcia w budżetach firm i nieufność ludzi sprawiają, że środowisko jest niezwykle trudne. Trudności posiadają firmy, które muszą utrzymać większą liczbę trenerów na etacie oraz posiadają dużą powierzchnię do utrzymania. Królem w obecnej sytuacji jest elastyczność. Możliwości zorganizowania szkoleń zdalnych i wprowadzanie nowych produktów na rynek może być właściwym rozwiązaniem w postępującym kryzysie.

Część firm w pierwszej kolejności obcina wydatki reklamowe – jest to dobre rozwiązanie w sytuacji, w której posiadamy znaczne nadwyżki finansowe. Nagłe spadki dochodów i obcięcie wydatków reklamowych może sprawić że dana działalność nie podniesie się po dłuższym przestoju.

Należy wyróżnić firmy, które skupiły się na rozwoju swoich usług – wprowadzają nowe produkty, modyfikują dostęp do dotychczasowych i zastanawiają się jakie sektory będą dalej rozwijane.

Firmy posiadające problemy z płynnością finansową stają naprzeciw trudnym decyzją. Wiąże się z tym konieczność zrezygnowania z powierzchni na których odbywały się szkolenia, cięciach budżetowych w zakresie pracowników czy przyszłych inwestycji.

Czas, który aktualnie nastał jest prawdopodobnie najtrudniejszym czasem w branży – nie mamy wiedzy, czy szkolenia które odbywały się do tej pory wrócą do nas w podobnej formie.

Kolejnym krokiem w rozwoju naszego biznesu może być oferowanie nowych produktów, kolejnych rozwiązań pozwalających na przetrwanie naszej firmy.

Możliwości wykonywania pracy zdalnej czy przeprojektowanie do takiego poziomu naszych usług mogą być trudne dla firm działających od wielu lat w jednym modelu. Z całą pewnością firmy stoją przed trudnym czasem, który może doprowadzić do upadłości część z nich.

Część firm zadaje sobie aktualnie jedno pytanie – czy dało się tego uniknąć? Sądząc po problemach w płynności na całym świecie można zachować czyste sumienie. Przewidzenie tego scenariusza nie było niemożliwe, ale z całą pewnością wysoce nieprawdopodobne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *