Szkolenie informatyczne i ciągły rozwój.

Czy szkolenie informatyczne pozwala nam zyskać tylko jakąś konkretną kompetencję, np. rozszerzenie wiedzy o konkretnej bazie danych, wiedza o tym jak działa jeden z programów pakietu Office jak Excel czy Word, a może uczymy się na nich jednej kompetencji, jak tworzenia stron internetowych?

Temat szkoleń informatycznych jest niezwykle szeroki i powinniśmy dostrzec, że nabycie jednej kompetencji zwykle prowadzi do rozszerzenia innej, oraz często wymusza na nas ciągły rozwój.

Chcąc rozwijać swoje kompetencje w pewnym zakresie jesteśmy zobligowani do ciągłej nauki. Chcąc poszerzać naszą wiedzę w temacie Excela powinniśmy zainteresować się tematyką baz danych czy analityką komputerową. Obsługa tego programu daje nam podwaliny, podstawowe informacje na temat tych kompetencji, jednak to nasze późniejsze działania mogą doprowadzić do tego, że zaczniemy dokształcać się w tym zakresie, zyskując wiedzę na wszystkich polach.

Podobnie rzecz ma się z kompetencjami związanymi z tworzeniem stron internetowych. Sama umiejętność stworzenia strony w technologii HTML nie sprawi, że ktoś taką stronę będzie chciał mieć. Do tego dochodzi nauka CSS aby strona lepiej wyglądała, następnie poszerzanie swojej wiedzy w temacie wizualizacji, wreszcie nadanie jej użyteczności z pomocą języka JavaScript. Jeśli chcielibyśmy wyposażyć stronę w systemy logowania czy sprzedawać na niej produkty, niezbędne będzie zyskanie kompetencji w zakresie baz danych i języka PHP. Czy to koniec? Absolutnie nie – możemy cały czas doskonalić się w zakresie jednej z tych dziedzin, lub poszukiwać nowych narzędzi po to, aby nasze strony wyglądały lepiej.

A co z tak specjalistyczną wiedzą jak same bazy danych? Możemy nauczyć się je wizualizować na szkoleniach z zakresu tworzenia dashboardów w Power BI, czy przekazywać wiedzę pozyskaną z przetwarzania dużych ilości danych poprzez wykorzystanie Excela.

Jak widzimy kompetencje w którymś momencie zaczynają się łączyć, inne powtarzają się w cyklach dużo częściej niż moglibyśmy się spodziewać. Kto wie, może warto byłoby postawić właśnie na te, które powtarzają się najczęściej?